O skali zaangażowania w instytucjonalna Europę

O ekonomicznych i psychospołecznych oraz politycznych konsekwencjach kierunku, jaki przyjęła nasza europejska, czy szerzej: zachodnia cywilizacja, pisałem w poprzednim felietonie. Tym razem, mając w pamięci ten zdeformowany kierunek, chciałbym zająć się naszym stosunkiem do  i n s t y t u c j i  europejskich. Bowiem skali naszego zaangażowania w instytucjonalną Europę nie możemy oddzielić […]

Innowacyjne przykazania. Podsumowanie

Czas na podsumowanie kolejnych rozważań o różnych aspektach innowacyjności. Gospodarka jest tworem ewoluującym spontanicznie i oceniać ją trzeba w takim właśnie kontekście. Jeżeli nie należymy do najbardziej innowacyjnych gospodarek świata, to wynika z faktu, iż w procesie tej ewolucji znajdujemy się na jakimś etapie, na którym ten poziom innowacyjności jest umiarkowany. Nie rozumieją tego krytycy […]

Czy spieszyć się do „Europy”?

Najpierw cudzysłów. Za komunizmu intelektualna opozycja mówiła i pisała o potrzebie „powrotu do Europy”, od której zostaliśmy siłą oderwani w wyniku przegranej II wojny światowej. Powrót do Europy oznaczał powrót do fundamentalnych standardów świata zachodniego (wcześniej tylko europejskiego), czyli liberalnej demokracji i kapitalistycznego rynku. Dziś w tym świecie już jesteśmy, a więc nie musimy się […]

„Daję, bo nie moje”: O kosztownej roszczeniowości naszej epoki

Ciągle pisze się u nas o groźbie długookresowego spowolnienia naszej gospodarki, czy o stagnacji na średnim poziomie rozwoju. Bez większego zrozumienia zresztą, w czym tkwi sedno problemu. Spróbuje pójść tropem źródeł takich zagrożeń, zaczynając od cytatu sienkiewiczowskiego „Potopu”. Tam król szwedzki polecił swemu generałowi zaoferować „Sobiepanowi” Zamojskiemu Zamojszczyznę jako dziedziczne udzielne księstwo. Na komentarz, iż […]

Związki zawodowe, czyli współczesne dinozaury

Ubawiłem się serdecznie słuchając wiadomości, w których powiedziano, iż demonstrujący związkowcy nieśli transparenty z hasłem: „Dość lekceważenia postulatów obywateli!”. Spróbujmy przyjrzeć się sensowi tego hasła, używając do tego celu matematyki z zakresu pięciu klas szkoły podstawowej. Do związków zawodowych należy mniej niż 5% pracujących. Jedna dwudziesta. Dalej, pracujący to ponad połowa obywateli w wieku statystycznej […]

Innowacyjne przykazania: Po trzecie, innowacje realizują firmy

Wielokrotnie mówiłem i pisałem, spotykając się nierzadko z reakcjami żywej niechęci, iż innowacje realizują firmy, a nie biurokracje, nawet te specjalnie stworzone w celu promowania innowacji. I dodawałem, że jeszcze nikomu nie udało się zbudować Doliny Krzemowej za państwowe pieniądze. Wynalazki powstają także w wielkich instytutach badawczych, patentujących często efekty prac swoich uczonych. Ale wynalazek, […]

Innowacyjne przykazania: Po drugie, innowacyjność branż zależy od poziomu rozwoju gospodarki

Tydzień temu obiecałem Czytelnikom wyjaśnić, dlaczego nie mamy – i moim zdaniem przez 15-20 lat nie będziemy mieli – polskiego odpowiednika Nokii. Otóż pierwsze przykazanie (sprzed tygodnia) brzmiało: g o s p o d a r k a e w o l u u j e. W okresie pierwszych 15.-20. lat postkomunistycznych przekształceń nasze krajowe […]

Innowacyjne przykazania: Po pierwsze, gospodarka ewoluuje

Przyglądając się temu, co mówi i pisze się o ważnych problemach gospodarczych w różnych mediach, nabrałem „dyskusjowstrętu”. Powtarzanie wyświechtanych sloganów na dany temat bez żadnego wsparcia danymi statystycznymi, czy dla odmiany podchwytywanie modnych nowinek i klecenie wokół nich jakichś nowych teorii, budzi niechęć do zabierania głosu w takich pseudo-dyskusjach. Jak np. ostatnio w sprawie tego, […]

Lewitacja ekonomiczna

Nie tak dawno temu krytykowałem w felietonie rozprzestrzeniający się wtórny analfabetyzm ekonomiczny, pokazując przykłady takiego myślenia, głoszenia i realizowania koncepcji, które już zostały zweryfikowane negatywnie przez historię. I najwięcej miejsca poświęciłem kręgom zbliżonym do rządzących i samym rządzącym głoszącym takie zleżałe i odrzucone wcześniej pomysły. Zrobiłem to, kierując się zasadą związku między szkodliwością pomysłów, a […]

Bliska lekcja z dalekiego Detroit

Prasa zagraniczna, a w ślad za nią także i polskie gazety, interesują się sprawą możliwego bankructwa amerykańskiego Detroit, niegdyś centrum przemysłu samochodowego. Niestety – jak zazwyczaj – gonią za sensacjami. A czy tak duże miasto może zbankrutować? Czy sprzedaż wartych ok. miliarda dolarów dzieł wielkich malarzy z miejskiej galerii uratuje sytuację? Itp., itd. O poważniejszych […]